Motorola Moto G – średniak, za którym pójdą tłumy

Skąd takie stwierdzenie? Powód jest prosty. Motorola Moto G to, z jednej strony, znakomita specyfikacja, a z drugiej – niezwykle niska cena. Już teraz wyjawię, bo zapewne to interesuje Was najbardziej, że urządzenie występować będzie w dwóch wersjach: z 8 lub 16 GB pamięci wewnętrznej, i z tego względu kosztować będzie 179 lub 199 dolarów. To naprawdę niewiele, ale za co konkretnie przyjdzie klientom zapłacić?
Oprócz wspomnianej wyżej cechy, smartfon pracuje w oparciu o czterordzeniową jednostkę Snapdragon 400 (Cortex A7 + Adreno 305), co przy baterii o pojemności 2070 mAh powinno się przełożyć na całkiem przyzwoity czas pracy na jednym naładowaniu. Do tego dochodzi ekran o przekątnej 4.5″ i rozdzielczości 1280 x 720 pikseli (ppi 329). Za łączność i komunikację odpowie katalog modułów: Wi-Fi, Bluetooth 4.0, GPS/GLONASS, radio FM, 3G z HSPA+, a za wykonywanie zdjęć i wideorozmów dwie kamerki: 5 Mpix (tył) i 1.2 Mpix (przód).

Producent zapowiedział, że Moto G pracować będzie w oparciu o Androida 4.3, a stosunkowo szybko nadejdzie też aktualizacja do KitKata. Będzie to jednak, co ważne, stosunkowo „czysty” Android, bez obciążających pamięć nakładek na interfejs. To z kolei przyczyni się do wykonywania różnych czynności nawet szybciej, niż robią to flagowe modele konkurencji (obrazek powyżej), a zrazem wydłuży czas pracy na baterii. Brzmi nieźle.
Motorla Moto G zapowiada się na solidnego średniaka. A skoro już mowa o „solidności” to warto wspomnieć o wodoodpornej obudowie i szkle Gorilla Glass 3 chroniącym przedni panel.

źródło: motorola