Kary dla pieszych uzależnionych od smartfonów

Tajwan rozważa wprowadzenie mandatów dla ludzi, którzy podczas przechodzenia przez ulicę zwracają większą uwagę na to, co dzieje się na ekranie smartfona, niż na przejeżdżające obok samochody. Problem jest ponoć bardzo poważny.

Na wyspie z mobilnego internetu korzysta ponad 14 milionów ludzi. Ustawodawcy są zdania, że wielu z nich jest najzwyczajniej w świecie uzależnionych od surfowania w sieci, co stanowi realne zagrożenie dla zdrowia i życia.

Mają nadzieję, że wprowadzenie mandatów dla nieostrożnych przechodniów zmusi ich do spoglądania na drogę, a co za tym idzie, znacznie zmniejszy liczbę śmiertelnych wypadków. Chaotyczny ruch drogowy jest dla mieszkańców Tajwanu sporym problemem nawet jeżeli nie są akurat zajęci przeglądaniem internetu.

Trudno nie zgodzić się ze stwierdzeniem, mówiącym, że takie prawo jest potrzebne, nie tylko na Tajwanie, ale zapewne w każdym kraju. Wystarczy wyjść na spacer i rozejrzeć się wokół, żeby zobaczyć pieszych, „rowerzystów” czy „rolkarzy”, którzy zamiast patrzeć na trasę wolą robić sobie zdjęcia.

Źródło: Engadget