Google musi usunąć dane zebrane przez zespół Street View

Nagłaśniana przez media sytuacja światło dzienne ujrzała w 2010 roku. Jak ujawniły powiązane z branżą IT serwisy, wyszukiwarkowy gigant przez dłuższy okres czasu zbierał informacje z otwartych sieci Wi-Fi dzięki ekipie robiącej zdjęcia na potrzeby usługi Street View. Według zapewnień firmy dane zbierane były jednak „przypadkiem” i Google nie zdawało sobie z całego procederu sprawy.

Takie tłumaczenie wygląda oczywiście na bardzo „naciągane”. Dzięki mediom sprawa nabrała jednak rozgłosu, a na terenie Stanów Zjednoczonych gigant musiał nawet wypłacić odszkodowanie w wysokości 7 milionów dolarów. W Sieci huczało jednak od plotek, że pobrane informacje są przez firmę wciąż przechowywane.

Ostatnio w związku z całym procederem stosowne ultimatum postawiło więc firmie Brytyjskie Biuro Informacji Publicznej (ICO). Google ma 35 dni na usunięcie ściągniętych danych. Jeśli tego nie zrobi, to sprawa trafi na sądową wokandę. ICO nie zdecydowało się jednak nałożyć na giganta kary finansowej.

Na zakończenie warto także dodać, że według zapewnień firmy ekipa Street View nie pobiera już żadnych dodatkowych informacji z Sieci Wi-Fi.

 

Źródło: wirtualnemedia.pl,