Google kupuje farmę wiatrową w Teksasie

Google to amerykańskie przedsiębiorstwo z branży internetowej, którego najbardziej popularnym produktem jest oczywiście wyszukiwarka. Jednak największe przychody firma czerpie często z dziedzin kompletnie niepowiązanych z jej główną misją. W ostatnim czasie przedsiębiorstwo skupiało się m.in. na takich rzeczach jak winda kosmiczna, samochody poruszające się bez ingerencji kierowcy, czy też okulary przenoszące nas w wirtualną rzeczywistość. Obok tych wszystkich projektów amerykańska firma słynie z inwestycji w zieloną energię i właśnie w tym momencie przyszedł czas na kolejną.
W tym tygodniu grupa Google ogłosiła, że zainwestuje 200 milionów dolarów w farmę wiatrową znajdującą się w zachodnim Teksasie. Elektrownia wiatrowa ma moc 161 megawatów i znajduje się w Oldham Country. Wytwarza ona energię, która może zasilić około 60 000 domów. 70 turbin wiatrowych znajduje się na szczególnie wietrznym obszarze Teksasu. Elektrownia zaczęła działać w pełnym wymiarze czasu w ostatnich tygodniach 2012 roku.
Ako-Asare – starszy menedżer Google Corporate Finance stwierdził, że ta inwestycja będzie generowała bardzo atrakcyjne zyski w stosunku do ryzyka jakie jej towarzyszy.
Elektrownia wiatrowa w Teksasie jest dziesiątą zieloną inwestycją energetyczną Google dokonaną od 2010 roku. Firma posiada już pięć elektrowni słonecznych i pięć elektrowni wiatrowych. Spółka podała, że wszystkie te projekty są w stanie generować  2 gigawaty energii – co wystarczy na zasilenie 500 000 domów na rok. W sumie gigant z Mountain View zainwestował ponad 1 miliard dolarów w odnawialne źródła energii.
Dobrze, że alternatywne źródła energii są tak promowane w ostatnim czasie. Jednak powoli zaczyna pachnieć komercją i kampanią marketingową, gdy kolejne firmy prześcigają się w inwestycjach w te źródła energii, wydając coraz większe kwoty.

Źródło: cnn, google