Facebook w końcu naprawia poważną usterkę

Od pewnego czasu znany był sposób umożliwiający podgląd naszych prywatnych zdjęć na Facebooku przez osoby nieuprawnione. Jedyne co trzeba było zrobić to próbować zgłosić zdjęcie profilowe nieznajomej nam osoby jako „niewłaściwe” po czym wybrać opcję „zgłoś też inne zdjęcia tego użytkownika”. Wtedy już bez problemu mogliśmy przeglądać sobie, normalnie dla nas niedostępne zdjęcia innej osoby, które chcieliśmy „zgłosić”. Sprawa była w trakcie ostatnich dni nagłaśniana kilkukrotnie ale Facebook poprawił usterkę dopiero dziś. Dziwnym trafem stało się to dzień po tym jak do internetu wyciekło 13 prywatnych zdjęć właściciela Facebooka Marka Zuckerberga. W tym fotografia na której trzyma w ręce martwego kurczaka.Prywatne zdjęcia Zuckerberga wyciekłyTeraz wszystko działa poprawnie ale najpopularniejszy serwis społecznościowy kolejny raz udowadnia, że jeśli chodzi o prywatność użytkowników nie jest zbyt skory do szybkiego działania. Jak możemy zobaczyć w nowym filmie dokumentalnym BBC o Facebooku, motto wiszące na ścianie w kwaterze głównej portalu brzmi: „Move fast and break things” co w wolnym tłumaczeniu można rozumieć jako „poruszaj się szybko i przełamuj bariery”. Ma to zresztą odzwierciedlenie w polityce działania serwisu, który co rusz wypuszcza nowe innowacyjne rozwiązania. Niestety jak wiemy często szybkie działanie wiąże się z mniejszą dbałością o szczegóły takie jak właśnie prywatność użytkowników. W końcu motto nie mówi „działaj rozważnie”.Motto w siedzibie FacebookaDziennikarka internetowa Helen Lewis-Hasteley zastanawiała się nawet na swoim twitterze nad zmianą awatara na zdjęcie Zuckerberga z kurczakiem i rozważała czy gdyby zrobili tak wszyscy to Facebook w końcu zacząłby poważniej traktować prywatność użytkowników. No cóż, może to też jest jakiś sposób.Helen Lewis o Facebooku
 

Źródło: Sophos