Czy Wielki Brat patrzy? Kamery na dworcach PKP

Walka Fundacji Panoptykon o informacje na temat monitorowania pasażerów kolei ciągnie się od ponad 3 lat. W 2014 roku Panoptykon zwrócił się w trybie ustawy o dostępie do informacji publicznej z wnioskiem informacji na temat systemów monitorujących do największych spółek kolejowych w kraju. Organizacji udało się m.in. dowiedzieć, że w niektórych pociągach spółki PKP Intercity kamery rejestrują nie tylko obraz, ale i dźwięk. Dostępu do informacji na temat liczby kamer odmówiła jednak spółka PKP S.A., zarządzająca największymi dworcami. Zapewniła jedynie, że kamer nie ma w toaletach. Fundacja postanowiła więc uzyskać dostęp do tych informacji na drodze sądowej.
Najpierw spółka twierdziła, że nasze pytania nie dotyczą informacji publicznej. Tę argumentację ostatecznie za bezpodstawną uznał w ubiegłym roku Naczelny Sąd Administracyjny – opowiada Wojciech Klicki, ekspert Fundacji PanoptykonTeraz spółka zasłania się tajemnicą przedsiębiorstwa. Z tym jednak wybiegiem nie zgodził się Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie (sygn. II SA/Wa 572/17).
Wojciech Klicki ma nadzieję, że decyzja Sądu wreszcie doprowadzi do ujawnienia informacji, o które wnioskuje Fundacja oraz wyraża ubolewanie, że walka o tak podstawowe informacje jak liczba kamer na Dworcu Centralnym w Warszawie trwa aż trzy lata.
Od wielu lat eksperci podkreślają konieczność stworzenia przepisów dotyczących zasad funkcjonowania kamer. Ich liczba stale rośnie, tymczasem nagrywane osoby wciąż mają kłopoty ze zdobyciem informacji, kto siedzi po drugiej stronie szklanego oka. Szanse na zmianę daje przyjęte już, a mające obowiązywać od maja 2018 r. rozporządzenie o ochronie danych osobowych. Dzięki niemu jednoznacznie niedopuszczalne będzie już stosowanie monitoringu w takich miejscach, jak toalety czy przebieralnie.
Rozwojowi technologii służących do zbierania informacji na temat naszej aktywności powinien towarzyszyć wzrost uprawnień obywateli. Wojciech Klicki podkreśla, że mamy prawo do wiedzy, kto i dlaczego nas podgląda. I dodaje, że w piątek sąd także uznał, że PKP nie może takich informacji bezpodstawnie utajniać.

Źródło:panoptykon.org