Co najmniej jedna gwiazda w ciągu kilku milionów lat znajdzie się blisko Słońca

Cóż, gdyby nie Słońce, nigdy byśmy się nie urodzili. Dlatego powinniśmy się cieszyć, że do tej pory nasza gwiazda uniknęła bardzo bliskich spotkań z innymi gwiazdami. Niemniej, niebezpieczeństwo jeszcze nie minęło.
Badacze z Europejskiej Agencji Kosmicznej zbadali ruch 300 tysięcy gwiazd w Drodze Mlecznej, śledząc ich ścieżki względem słońca i przewidując, jak ich podróż będzie wyglądać do 5 milionów lat w przyszłości. Astronomowie z ESA wykorzystali katalog Gaia, który zawiera dane dotyczące około miliarda gwiazd, aby dokonać swoich prognoz.
Z obliczeń naukowców wynika, że w ciągu najbliższych 5 miliardów lat 97 gwiazd minie Słońce w odległości wynoszącej około 150 bilionów kilometrów. 16 gwiazd znajdzie się 60 bilionów kilometrów z dala od Słońca. Chociaż nawet ta odległość wygląda na dużą, ESA twierdzi, że wcale nią nie jest. W zasadzie, taka odległość wystarczy, aby zakłócić Obłok Oorta – ogromny pas lodowych obiektów wielości komet, które obiegają Słońce w odległości wynoszącej od 300 do 100 tysięcy jednostek astronomicznych.
Oczekuje się, że jedna gwiazda – Gliese 710 – w ciągu najbliższych 1,3 miliona lat zbliży się do Słońca na odległość wynoszącą zaledwie 2,3 biliona kilometra. Spośród wszystkich gwiazd, których drogi zbadali naukowcy, ta znajdzie się najbliżej Układu Słonecznego. Chociaż badacze już wcześniej wiedzieli o trajektorii Gliese 710, nowe informacje sugerują, że ta gwiazda przemknie znacznie bliżej Słońca, niż dotychczas myślano. Jej tango ze Słońcem może doprowadzić do wysłania wielu komet do wewnętrznego Układu Słonecznego, czyli w kierunku Ziemi.

Źródło:ESA