Bee Urban – hodowla pszczół na dachach miejskich gmachów

Bee Urban, bo o nim mowa, polega na zakładaniu uli na szczytach wybranych budynków. Projekt przyjął się już w Sztokholmie, zaś odpowiadają za niego dwie mieszkanki Szwecji – Karolina i Josefina. Polska Agencja Prasowa donosi, że dzięki nim nad miastem latają już miliony pszczół. Co ciekawe, akcja w maju być promowana także u nas.

„Ludzie są bardzo pozytywnie nastawieni do projektu Bee Urban, czyli hodowli pszczół na dachach miejskich gmachów” – mówi Karolina i dodaje, że razem z Josefiną dokłada starań, by dokładnie informować wszystkich zainteresowanych o życiu i nawykach pszczół.

Spore wątpliwości budzi jednak kwestia tak małej odległości, dzielącej ule i ludzi. Tutaj Karolina i Josefina uspokajają i za przykład podają kawiarnie na dachu Sztokholmskiego Domu Kultury. Ule, w których w sezonie mieszka 180 tys. pszczół, stoją zaledwie o parę metrów od kawiarnianych stolików, ale jeszcze żaden gość nie skarżył się na pszczołę w posiłku.

Owady, które czasem interesują się naszym jedzeniem, to nie pszczoły, a osy – wyjaśniają dziewczyny. Ja mimo wszystko podchodziłbym do tej kwestii jednak bardziej sceptycznie. Karolina i Josefina chwalą również podejście ludzi do całej akcji – z ich wypowiedzi wynika bowiem, że zarówno osoby prywatne jak i duże firmy wspierają pomysł finansowo.

Źródło: PAP,