Asteroida otrzymała nazwę na cześć Freddiego Mercury’ego

Jeżeli Freddie Mercury – legenda światowego rocka – żyłby nadal, niedawno obchodziłby 70. urodziny. Choć nie ma go wśród nas już od 1991 roku, pamięć po nim pozostanie na Ziemi jeszcze na długo, i jak się okazuje, także w kosmosie. Brian May, gitarzysta prowadzący zespołu Queen, ogłosił, że nazwiskiem artysty została nazwana asteroida.
Na taki ruch pozwoliła Międzynarodowa Unia Astronomiczna. Nazwę na cześć muzyka – „Freddiemercury”, otrzymała jasna asteroida o oznaczeniu 17473 i średnicy wynoszącej 3,5 kilometra. Obiekt ten unosi się w wewnętrznym rejonie pasa asteroid znajdującego się między Marsem a Jowiszem. Po raz pierwszy zauważono go 21 marca 1991 roku.
Jak powiedział May, by dostrzec wspomnianą asteroidę potrzebowalibyście naprawdę porządnego teleskopu, gdyż ta nie obija zbyt wielkich ilości światła. Choć być może mamy tu do czynienia z niewielkim punkcikiem w przestrzeni, dla Maya jest to od teraz niezwykle wyjątkowy punkcik w przestrzeni.
Polecamy obejrzeć poniższe wideo, w którym May czyta oraz pokazuje certyfikat nadania nazwy asteroidzie, przyznany przez Międzynarodową Unię Astronomiczna. Co więcej, pod koniec filmu możecie zobaczyć ową asteroidę w akcji.