Udany eksperyment na rybach kamieniem milowym w transplantologii?

Rybki napędzane komórkami mięśnia sercowego – science fiction, czy współczesna nauka? Jak się okazuje, takie badania są już prowadzone w pewnych ośrodkach naukowych i przynoszą wymierne efekty. Ostatni eksperyment grupy biofizyków z uniwersytetu Harvarda w Stanach Zjednoczonych może być prawdziwym kamieniem milowym w dziedzinie transplantologii!

Naukowcy stworzyli rybki napędzane ludzkim mięśniem sercowym!

Wspomniane rybki wzorowane są na znanych, ozdobnych danio pręgowanych. Organizmy przeżyły w warunkach laboratoryjnych ponad sto dni, a za pracę ich płetw odpowiadały komórki mięśnia sercowego człowieka. Wyniki niesamowitego eksperymentu zostały ponad tydzień temu opisane na łamach magazynu Science. Co warto wiedzieć na jego temat?

Biohybrydowe ryby były już wcześniej hodowane w laboratoriach na całym świecie. Pierwszy raz mamy jednak do czynienia z organizmami powstałymi w oparciu o ludzki mięsień sercowy, wyhodowany z komórek macierzystych. W przypadku biohybrydowych rybek danio wykorzystano dwie warstwy komórek mięśniowych – po jednej na każdą stronę płetwy ogonowej. Obie warstwy mięśniowe na zmianę ulegały kurczeniu i rozkurczaniu. W ciągu 108-dniowego żywota laboratoryjnie wyhodowanych rybek cykl skurczy i rozkurczy mięśni powtórzył się aż 38 milionów razy! Oto jak na temat odkrycia wypowiada się Keel Yong Lee, współautor badania:

Wykorzystując sercową sygnalizację mechaniczno-elektryczną między dwiema warstwami mięśni, odtworzyliśmy cykl, w którym każdy skurcz następuje automatycznie w odpowiedzi na rozciąganie po przeciwnej stronie. Wyniki podkreślają rolę mechanizmów sprzężenia zwrotnego w pompach mięśniowych, takich jak serce.

Czytaj też: W firmie Elona Muska znęcano się nad zwierzętami?

Co to oznacza dla nauki i transplantologii? Naukowcy dzięki powodzeniu badań mogą przystąpić do prób opracowania bardziej złożonego urządzenia biohybrydowego. Końcowym efektem prac ma być wyhodowanie sztucznego serca oraz zwiększenie wiedzy związanej z chorobami mięśnia sercowego. Trzymamy kciuki!