Gliniarz z Beverly Hills IV nadchodzi! Będzie hit?

Gliniarz z Beverly Hills to tytuł należący do absolutnej klasyki kina. Do tej pory doczekaliśmy się trzech części tej franczyzy. Jak się okazuje, w drodze jest czwarta, która trafi na Netflixa. Oczywiście w tytułową rolę wcieli się ponownie Eddie Murphy. Co wiemy w tej chwili na temat powstającej właśnie produkcji?

Axel Foley powraca!

Jak już zostało wspomniane – film nie trafi do kin. Tworzony jest na zlecenie Netflixa, więc zadebiutuje wyłącznie na tej platformie VOD. Według zapewnień jednego z producentów – Jerry’ego Bruckheimera – zdjęcia do nowego filmu powinny wystartować na przełomie sierpnia i września. Debiutu na Netflix powinniśmy się natomiast spodziewać już w przyszłym roku. Brzmi to ciekawie zważając na to, że seria ma w Polsce wielu fanów.

Za reżyserię produkcji będzie odpowiadał Mark Molloy. Scenariusz napisze natomiast Will Beall. Na razie twórcy nie przedstawiają żadnych informacji dotyczących fabuły nadchodzącego hitu. Wiadomo natomiast, że koncept całego filmu poznał już Eddie Murphy. Został on zaakceptowany przez aktora. Rola słynnego komika przy powstawaniu produkcji jest niesamowicie ważna. Nikt bowiem raczej nie wyobraża sobie Gliniarza z Beverly Hills IV bez niego w głównej roli.

Czytaj też: [AKTUALIZACJA] Ogromne problemy Cineworld! Co z Cinema City?

Miejmy nadzieję, że prace nad filmem będą przebiegały bez zakłóceń. Wiele zależy tutaj od tego, jak filmowcom da się we znaki koronawirus. Jesienią bowiem spodziewamy się kolejnej fali zachorowań. Oby te omijały ekipę pracującą nad Gliniarzem z Beverly Hills IV.