Centra danych wydajniejsze dzięki nowemu układowi

Intel i Google poinformowały, że uruchomiły wspólnie zaprojektowany układ, który może zwiększyć bezpieczeństwo i wydajność infrastruktury informatycznej.

Jak wyjaśnił wiceprezes ds. Inżynierii Google Amin Vahdat, chip E2000 o nazwie kodowej Mount Evans przejmuje pracę nad pakowaniem danych do sieci z drogich jednostek centralnych (CPU), które wykonują główne obliczenia. Zapewnia również lepsze bezpieczeństwo między różnymi klientami, którzy mogą współużytkować procesory w chmurze.

Chipy składają się z podstawowych procesorów zwanych rdzeniami. Na chipie mogą znajdować się setki rdzeni, a czasami informacje mogą przenikać między nimi. E2000 tworzy bezpieczne trasy do każdego rdzenia, aby zapobiec takiemu scenariuszowi.

Firmy stosują coraz bardziej złożone algorytmy. Wykorzystują coraz większe zestawy danych, w czasie, gdy poprawa wydajności układów scalonych, takich jak procesory, zwalnia. Podmioty działające w chmurze poszukują zatem sposobów na zwiększenie produktywności samego centrum danych.

Nowy układ został opracowany wspólnie z Google. Nick McKeown, kierujący grupą Network and Edge w Intelu, powiedział, że Intel może sprzedawać E2000 innym klientom.

„Uważamy siebie za otwartą chmurę i jesteśmy zachwyceni, w zakresie, w jakim inni korzystają z jej możliwości”, powiedział Vahdat. Dodał, że Google Cloud zaczyna oferować E2000 w nowym produkcie o nazwie C3 VM. Zasilanym przez procesory Intel Xeon czwartej generacji.

 Chipy Xeon to najpotężniejsze procesory Intela, a Google Cloud to pierwsza usługa w chmurze, która wdraża najnowszą generację tych chipów.

Czytaj też: Premiera kart Intel Arc już za rogiem?